niedziela, 20 listopada 2011

6

Dzisiaj po południu poszłam z mamą do kina na - Breaking Down -Part 1.
Musze przyznać , ze sie postarali. Fotoshop na Kristen Stewart wyszedł świetnie.Czytałąm książke wcześniej niż oglądałam film więc było to bardzo ciekawe, ale niestety zburzyło troche moja wizje tego wszystkiego co sie tam działo.Byłam tylko troszeczke zawiedziona tym, że ucieli pewne fragmenty które znajdowały się w książce, no ale cóż jakby zostawili to pewnie trwało by to około czterech godzin.
Film sam w sobie trwał 117 minut ale jeszcze przed filmem same reklamy trawy jakies pół godziny więc troche sobie posiedziałm w tym kinie.Moja ulubiona częścią było to jak Bella zmienia się w wampira i jak jest w ciąży.Podobało mi sie równiez to jak odgrali zmianę ksiąg z Belli - na Jacoba. Dobrze pomyslane.
No cóż teraz za sprzątanie chyba czas się wziąść, choc w sumie nie jestem pewna ... Może jutro ?
Zrobiłam dzisiaj jeszcze eksperyment na Chemie :D hahah jak pociecha :P

I mam dla was jeszcze pare zdjec z filmu, pare zdjec Kristen i jakies plakaty.









Co sądzicie o filmie albo o całęj sadze?
Oglądaliście już ?






Mała sąda.




Którego wolicie?
Ogień czy lód ?


Mania <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz