LANA DEL REY
A więc, postanowiłam zrobić notkę z gifami/zdjęciami Lany Del Rey. Jest Ona moją największą miłością i nic tego nie zmieni, pewnie jak będę miała 60 lat i będę siedzieć w moim bujanym fotelu to nadal będę słuchać Jej piosenek. Może i kogoś zarażę moją miłością do Niej. Warto spróbować.
Dla mnie Jej muzyka, to nie jest tylko muzyka, to jest już sztuka. Nie wszyscy rozumieją Jej twórczość, bo większość lubi jakieś umc umc umc. Dla tych których interesuje coś innego w takim stylu z innych lat, Lana jest idealna. Sama mówi,że chciała być poetką i tak też się stało, tylko w inny sposób, Jej piękne teksty teraz się odzwierciedlają w nieziemskich piosenkach. Teksty niektórych piosenek doprowadzają mnie do łez. Niektóre trochę śmieszą, ale wszystkiego wywołują emocje i wiele z piosenek wywołują u mnie gęsią skórkę. Tak naprawdę chyba nie da się do końca odzwierciedlić moich uczuć w stosunku do Niej, jest moją boginią. Nie dość,że jest przepiękna, to jeszcze utalentowana. Miała trochę trudne żyjcie, jak sama opowiada, jak miała 14 lat była
już alkoholiczką
.
" Otóż, wpadła w szpony alkoholowego nałogu i rodzice chcąc pomóc 14-letniej córce wysłali ją do surowej szkoły z internatem.
- Dużo piłam wtedy - wspomina Lana. - Codziennie. Nawet w samotności. I wydawało mi się to takie cholernie fajne. Większość tego, co napisałam na Born To Die jest o tych moich dzikich latach.
Rodzice bardzo się martwili, ale do końca nie potrafili sobie poradzić z problemem. Uznali chyba, że załatwi to za nich szkoła...
- Na początku nie jest źle. Myślisz, że po prostu każdy ma ciemną stronę - to fascynujące. A potem zdajesz sobie sprawę z tego, że ta zła strona wygrywa za każdym razem, gdy się w niej zanurzysz - tłumaczy.
Del Rey nazwała swoje alkoholowe ekscesy najgorszą rzeczą, jaka ją spotkała w życiu."
Tak tłumaczy dlaczego tak się stało :
"Kiedy byłam bardzo młoda, przytłaczał mnie fakt, że moi rodzice i wszyscy, których znam, kiedyś umrą. Ja także. Miałam coś w rodzaju filozoficznego kryzysu. Nie mogłam uwierzyć w naszą śmiertelność" - nakreśla sytuację Lana del Rey.
"Byłam nieszczęśliwa. Zaczęłam się pakować w różne kłopoty. Piłam naprawdę dużo" - wyznaje wokalistka. Dodajmy, że w Stanach Zjednoczonych spożywanie alkoholu jest legalne dopiero od 21. roku życia."
Trudne dzieciństwo to nic, jej wszystkie nieudane związku i wgl, to jest dopiero temat, sama opowiada o jednej największej miłości swojego życia mówiąc "I will love him forever".
Na pewno dzięki temu,iż przeżyła wiele w swoim życiu teraz odzwierciedla swoje emocje w muzyce, to jej pięknie wychodzi. Przeszłość tworzy ludzi którymi jesteśmy teraz, nic nie dzieje się bez powodu.
Wiele osób twierdzi,że jest sławna tylko i wyłącznie dlatego,że ma tatę milionera czy tam miliardera. Nie zgadzam się z tym, sama zapracowała sobie na to co osiągnęła, to,że jej ojciec jest sławny dało jej tylko szansę i możliwość spełniania swoich marzeń. Ale ludzie i tak by się o niej dowiedzieli przez niesamowitą muzykę którą tworzy. I docenia bardzo wszystkich swoich fanów,za to również bardzo ją cenię.
Nie wiem co mam jeszcze o niej napisać. Eh. Dodam teraz parę zdjęć/gifów :
Mam nadzieje,że się podobało ;)
Lubicie Lane? Co o niej sądzicie? Zostawcie komentarz. (Pewnie nikt tego nie zrobi ale zawsze warto próbować haha)
lots of love
M.